Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Firarael. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Firarael. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 sierpnia 2017

Od Firarael CD Cedric

          Zgodnie z jego prośbami, przyniosłam wino, a potem mu je nalałam do kielicha. Patrzył na mnie dość… Dziwnie. Zapytałam go, czy nie potrzebuje czegoś więcej. Był naprawdę bardzo przystojny, ale nie dawałam się ponieść. Posłusznie czekałam, czy powie, że mogę iść, czy jednak poprosi, żebym mu sprzątnęła pokój.
          –… Potrafisz mnie jakoś zabawić? – zapytał mnie, na co spojrzałam na niego, mrugając z lekkim niedowierzaniem.
          Nic nie umiem, jeżeli chodzi o takie rzeczy… Obiecałam sobie, że zachowam czystą duszę, ale naprawdę robi się to coraz trudniejsze. Cicho westchnęłam i ukłoniłam się do Pana.
          – Przepraszam, ale brak mi takowych umiejętności. Mogę panu zatańczyć, czy też zaśpiewać. Wiem, że Pańskie pragnienia są inne, ale podejrzewam, że sobie nie poradzę – rzekłam pokornie.
          Wyprostowałam się, patrząc na Sire. Widziałam uśmiech na jego twarzy. Mimo to nadal stałam przed nim, czekając na jego prośbę.
          – Zatańcz mi – rzekł, biorąc łyk wina.
          Westchnęłam i ukłoniłam się. Cofnęłam się lekko do tyłu i zaczęłam swój taniec.


          Kiedy zakończyłam układ, stanęłam na poprzednim miejscu i lekko się ukłoniłam. Widziałam, że nie odrywał ode mnie wzroku, jak z resztą było za każdym razem. Przyzwyczaiłam się do tego, że ciężko nie spoglądać na mnie, szczególnie gdy tańczę. Czekałam, czy pan nie będzie chciał czegoś jeszcze. Może poprosi, żebym mu sprzątnęła?



Taniec


                    «Cedric?»

sobota, 19 sierpnia 2017

Od Firarael Do Cedrika

        Pobudka. Słońce ledwo wyłaniało się zza horyzontu. Uniosłam się z łoża, a następnie ubrałam się w strój, który przypisał mi pracodawca. Biała, bardzo luźna, lniana koszula zawinięta na łokciach, brązowa suknia na ramiączkach, która była dla mnie trochę za kusa i obcisła, przez co moje krągłości były za bardzo widoczne, a w pasie związany kawałek długiego wyblakłego materiału. Na stopy narzucone jedyne człapaki, jakie miałam. Moje włosy pozostały w tradycyjnym nieładzie. Od bardzo dawna nie mogłam pozwolić sobie na zakup ubrań, przez co chodzę w różnych łachmanach. Jednak dla nikogo nie robiło różnicy moje odzienie. Zawsze napotykałam słowa jakaż to ze mnie piękna dziewica. Moje myśli krążyły jednak tylko wokół pracy, gdzie mogłam zarobić choć trochę złota dla siebie. Opuściłam mój pokój i wyruszyłam do kuchni, gdzie czekała na mnie kobieta wyższej rangi. Trochę czasu minęło, jednak nie spóźniłam się.
         – Zaczynasz od kuchni, gdzie wyczyścić masz podłogę i stoły. Potem idziesz piętrami, coraz wyżej i tam również posadzki i kurz z wszelkich mebli. No już. Do roboty – ponagliła mnie i opuściła kuchnię.
         Posłusznie ukłoniłam się i zabrałam do pracy. Szmata w dłonie, na kolana i dokładnie trzeba było wyczyścić tę podłogę. Wiedziałam, że choćby najmniejsze niedociągnięcie mojej roboty skutkowałoby krzykiem. Musiałam się starać, bo nie chciałam za kolejnym razem dostawać trzy razy więcej roboty. Kuchnia to nic… Może nie jest mała, ale ogromna też nie. Gorzej było z korytarzami. Tam zawsze każdy chodzi w butach i nigdy ich nie wyciera. Mimo to starałam się o tym za dużo nie myśleć.

■■■

         Wybijało powoli południe, a ja już dawno zakończyłam mycie podłóg. Teraz miałam tylko zadanie odkurzenia wszelkich półeczek i bibelotów. Robota szła mi jak z płatka, gdy nagle ktoś dotknął mojego ramienia.
         – Pan Cedric wzywa cię. Prosił, abyś również mu przyniosła wino – rzekła inna służka.
         Dodała jeszcze, w jakim kierunku mam iść. Lekko dygnęłam i poszłam szybko do kuchni, aby wziąć trunek oraz jeden kielich. Wszystko położyłam na tacy, a potem wolnym krokiem pokierowałam się ku pokojowi pana Cedric’a. Nie było to aż tak daleko. Zapukałam, a gdy usłyszałam pozwolenie, weszłam do środka.


                    «Cedric?»

czwartek, 17 sierpnia 2017

Spałam i śniłam, że życie jest radością. Obudziłam się i zobaczyłam, że życie jest służbą. Zaczęłam służyć i zobaczyłam, że służba jest szczęściem








FIRARAEL
Fi • Fira
24 ludzkie lata • około 1200 anielskich lat • Kobieta • Nimfanioł
STANOWISKA
Służąca {Vigilante}
| ⧪art made by sandara⧪ |

//CHARAKTER//
Niewinna dusza tej osobniczki i czyste serce to jej główne, dwie cechy. Nie lubi patrzeć, jak ktoś wokół niej cierpi. Przez anielską część, pomaga nawet osobom złym. Nie potrafi ominąć potrzebującego i gdyby musiała, to byłaby zdolna oddać ostatni kawałek chleba. Z pozoru wydaje się, że nie można jej oszukać, a tak naprawdę jest bardzo naiwna. Niewinna strona zawsze pociąga mężczyzn w jej stronę. Nie jest często świadoma tego, że kusi chłopów ku sobie. Nienawidzi przemocy, przez nimfią część. Kiedy pracuje jako służąca, uważnie wykonuje swoją pracę. Ostatni dwaj jej pracodawcy molestowali ją, a ta nie chciała się z nimi kłócić, bo nie miała zamiaru tracić pracy, a wraz z tym zarobku. Często jednak posuwali się też do rękoczynów, przez co rezygnowała z posady. Jej bliżsi znajomi wiedzą, że jest osobą godną zaufania oraz bardzo kochającą. W Gildii pracuje tak, jak musi, czyli wykonuje obowiązki zlecone przez wyższą rangę. Nie kłóci się, nie wymądrza i działa zgodnie z ustalonymi regułami.

//MOTTO//
„Pomoc jest najważniejsza i gdybym mogła, to oddałabym dla bez znaczenia kogo życie”

//APARYCJA//
Firarael to niska (sto sześćdziesiąt osiem centymetrów) i szczupła (czterdzieści pięć kilogramów) kobieta. Geny Nimfy wzbogaciły ją w bardzo dorodne kobiece kształty, które przyciągają spojrzenie każdego, kto na nią spojrzy. Jej cera jest porcelanowa i idealnie komponuje się z błękitnymi jak niebo oczami. Włosy kobiety są koloru blond, a w jasnym słońcu wyglądają jak złoto. Ma anielskie rysy twarzy, czyli bardzo delikatne. Pełne usta w czasie uśmiechu odkrywają perliście białe zęby. Na brzuchu posiada niewielką bliznę, którą wykonał jej jeden z jej wcześniejszych pracodawców. Kiedy nie ukrywa skrzydeł to widać, że jej włosy jaśnieją i są bardziej platynowe. Jej narząd lotu jest biały i osiąga rozpiętość około dwóch i pół metra. Rzadko kiedy używa skrzydeł, ale jak do tego dojdzie, cieszy się wolnością w powietrzu.

//HISTORIA//
Urodzona na polanie i tam porzucona. Prawdopodobnie rodzice nie mogli zatrzymać dziecka mieszańca i pozostawili ją. Odnaleziona przez gospodynię pobliskiego domu schadzek i tam wychowana na porządną kobietę. Kiedy osiągnęła osiemnaście lat, wyruszyła w podróż. Zarabiała na siebie oraz pomagała innym. Nie posuwała się do prostytucji. Po pewnym czasie odnalazła swoje miejsce w Gildii i tam pracuje jako wierna służąca.

//RASA//
Nimfanioł. Połączenie anioła i nimfy. Według różnych legend Nimfanioły nie były popularne, ale nie były też wymarłe. Kobiety nie mogły się odgonić od mężczyzn, a mężczyźni od kobiet. Geny anioła pozwalały im utrzymywać swoją młodość na dłużej, jednak geny Nimfy uniemożliwiały nieśmiertelność. Nimfanioły nie lubią ciemności, bo wtedy ich energia lekko słabnie. Rasa ta jednak jest coraz mniej spotykana. Kryją się wśród ludzi, dzięki umiejętności ukrywania skrzydeł. Gatunek często para się magią, klątwami, runami i innymi rzeczami. Nie każdy Nimfanioł może się tego nauczyć.

//UMIEJĘTNOŚCI//
Ma artystyczną duszę i szybko uczy się gry na instrumentach. Bez znaczenia, czy to tańczy, śpiewa, czy gra, każdy na nią spogląda, a po występie mężczyźni ustawiają się kolejkami, ta jednak zawsze odmawia. Ma talent do sprzątania przez kilkuletnią wprawę na posadzie służącej. Posługuje się w razie wypadków bronią białą lekką, bo ciężka jest dla niej zbyt masywna.

//ZAINTERESOWANIA//
Gra na harfie oraz interesuje się czytaniem. Jej umiejętności jako Nimfanioł zmuszają ją nad pracami z runami oraz innymi zaklęciami, klątwami i tym podobnymi rzeczami. Może być to dziwne, ale uwielbia pracować jako służąca.

//MIEJSCE ZAMIESZKANIA//
Mieszka w Głównej Siedzibie Gildii.

//BROŃ//
Na ogół nie walczy, ale ma zdolności do posługiwania się nożykami czy też łukiem. Czasami musiała walczyć wazonami, gdy się do niej dobierano.

//RELACJE//
ORIENTACJA: Biseksualna. Nigdy nie czuła pociągu do jednej płci.
PARTNER: {BRAK}
RODZINA:
⋨ Rodzice biologiczni: Nieznani. Jednak można wnioskować, że jej matka była Nimfą, a ojciec Aniołem. ⋨ Przybrana matka: Margalissa Rewiques ⋨ Rodzeństwo: Prawdopodobnie brak.

//CIEKAWOSTKI//
Nie znosi słodyczy, Ma słabość do róż.
// Firarael //

AUTOR: YukiKunoka